Podcast 1: Serj Tankian w Polsce
Podcast miał być nagrywany już wcześniej, bo w dniu koncertu. Niestety nie udało mi się tego zrobić, bo miałam drobne problemy techniczne. Teraz w sumie wychodzi na to, że jednak lepiej było nagrać podcast po koncercie (wrażenia itd). Od razu mówię, że na razie nie usłyszysz żadnego podkładu muzycznego, ale nie z powodu jego braku, ale drobnych problemów (wolałam nie ryzykować kolejną utratą nagrania). Ogólnie rzecz biorąc ostateczna wersja pierwszego odcinka wyszła dopiero po 3 próbach, więc proszę o wyrozumiałość. Mam nadzieję, że następne będą tylko lepsze. Jeśli chcesz posłuchać czegoś o Serju, jego koncercie, twórczości i życiu to masz tu to czego chcesz… Pewnie wielu rzeczy nie powiedziałam, ale uwierz mi zmęczenie robi swoje i nie jest łatwo wyrazić wszystko na bieżąco.
Hej! Pewnie czekasz na pierwsze komentarze
Fajny podcast, zwlaszcza ze po zalinkowaniu na devianta odkrylem zespoly za ktorymi sam przepadam! Nie moge sie doczekac kiedy powiesz cos o tool. Badz wytrwala i nie zniechecaj sie za szybko. Mysle ze z odcinka na odcinek zaczniesz czuc sie pewniej za mikrofonem. Pozdrawiam
Data dodania 1 month agoJak na pierwszy podcast wyszło bardzo fajnie. Ciekawa tematyka, płynne przechodzenie między tematami, nienajgorszy głos - tak trzymaj.
Co do koncertu Serj Tankiana - sam miałem przyjemność w nim uczestniczyć i muszę powiedzieć, że było świetnie (co opisałem w sumie w notce na blogu). Nie załamuj rąk, podobno ma wrócić do Polski.
Data dodania 1 month agoHej :]
Data dodania 4 weeks agoZassałem ale posłucham jutro w pracy. ale skoro przewija się Serj i w komentarzach ktoś wspomniał o Tool, to może być ciekawie :].
Pozdrawiam
Czy mogę być trochę krytyczny co do strony technicznej Twojego podcastu? Nie będę czekał na pozwolenie ;). Tylko się nie zniechęcaj. Głos jest strasznie zmulony. Jakbyś trzymała mikrofon zbyt blisko ust. Próbowałem ustawić equalizer w moim przenośnym odtwarzaczu żeby trochę “wyostrzyć” Twój głos ale i tak było dość ciężko.
Ale tematycznie jak najbardziej fajnie :]. Tylko może troszkę mniej spinania się, ciut więcej energii i przede wszystkim bardziej swobodnie. Brzmiałaś trochę tak jakbyś nagrywała w ukryciu pod pierzyną ;).
Nagrywaj, nagrywaj, nagrywaj! :]
Data dodania 3 weeks, 5 days agoPozdrawiam